23 lutego obchodzimy Dzień Walki z Depresją. To nie jest „kolejna data w kalendarzu”. To dzień, który przypomina nam, że obok nas – w tej samej klasie, na tym samym korytarzu, wśród znajomych – ktoś może codziennie toczyć cichą walkę, której nie widać na pierwszy rzut oka.
Depresja to choroba. Choroba podstępna, nie zawsze ma twarz smutku i łez. Czasem ukrywa się za uśmiechem. Za żartem. Za słowami „wszystko okej”. Depresja to nie tylko długotrwały smutek, to również poczucie bezsensu, brak energii, trudność we wstaniu z łóżka, w skupieniu się na lekcji, w rozmowie z innymi. To ciężar, który trudno komukolwiek wytłumaczyć. I który innym trudno zrozumieć. Na depresję choruje wielu ludzi na całym świecie. Choroba dotyka niezależnie od statusu materialnego, wykształcenia czy wieku. Wśród nich są także młodzi ludzie – uczniowie, którzy każdego dnia próbują sprostać wymaganiom, presji ocen, oczekiwaniom innych i własnym ambicjom. Szkoła to nie tylko sprawdziany, projekty i egzaminy. To emocje, relacje, sukcesy i porażki. Każdy z nas ma momenty zwątpienia, gorsze dni – to nie zawsze będzie od razu choroba. Każdy może mieć gorszy dzień, tydzień… Jeżeli jednak obniżony nastrój trwa znacznie dłużej, kiedy wszystko wydaje się zbyt trudne przez ponad 14 dni, warto skonsultować się ze specjalistą. Warto być uważnym na siebie i innych. Tak ważne jest, abyśmy nie oceniali pochopnie, nie bagatelizowali czyichś uczuć, nie mówili „inni mają gorzej”, nie zostawiali nikogo samego z jego cierpieniem.
Czasem jedno pytanie: „Jak się czujesz?” może otworzyć drzwi do rozmowy, jedno stwierdzenie „Jestem przy Tobie” komuś uratuje życie.
Jeśli czujesz, że coś Cię przerasta – to nie znaczy, że jesteś słaby/słaba. To znaczy, że jesteś człowiekiem. Porozmawiaj z kimś, komu ufasz. Z przyjacielem. Z rodzicem. Z nauczycielem. Z pedagogiem lub psychologiem szkolnym. Szukanie wsparcia to akt odwagi i troski o siebie. Nie musisz być silny/silna przez cały czas. Nie musisz udawać, że wszystko jest w porządku. Nie musisz radzić sobie sam/sama.
Zatrzymajmy się. Zobaczmy drugiego człowieka. Bądźmy bardziej uważni. Bardziej życzliwi. Bardziej obecni.
Może właśnie dziś ktoś obok Ciebie potrzebuje nie rady, nie rozwiązania – ale Twojej obecności.
Ewa Mazurkiewicz – psycholog szkolny